poniedziałek, 6 lipca 2015

Wyjazd do Tyńca

Dzisiaj po pracy wybrałem się rowerem do Tyńca, pod klasztor o. Benedyktynów. Przejechałem w sumie ok. 34 km. Dobrze mi się jechało, tylko tyłek boli od siodełka.


Dziewczyna spotkana w pod klasztorem w Tyńcu


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz